sobota, 10 maja 2014

Historia I

                                                  Rozdział2
 *Perspektywa Megan
Patrzyliśmy sobie w oczy aż nagle olśniło mnie
-Kiedy ja mam wyjść?-zapytałam odwracając wzrok
-Jutro-odparł lekko rozczarowany 
-Ale nie mogę jutro wracać do domu w tych ciuchach co dzisiaj... Są całe brudne i mają trochę krwi...-oświadczyłam
 Chłopak myślał kilka chwil po czym powiedział
-Ja mogę pojechać ci po świeże i nowe... Jeśli tylko chcesz-uśmiechnął się nieśmiało 
Patrzyłam na niego dziwnie, ale zdecydowałam się
-Tak chcę Harry-podniosłam się lekko-Ale zaraz co z Efi'm?-zapytałam
-Efi? Kto to jest?-odpowiedział mi pytaniem na pytanie
-To mój motor-powiedziałam szybko
-Nie martw się... Zadzwoniłem do kumpli żeby zabrali i mój i twój motor-posłał mi uspokajający uśmiech
-Okey-położyłam się
-Teraz odpocznij, a ja i twoja siostra pojedziemy do domu, nie masz nic przeciwko abym się zatrzymał u was w domu?-zapytał jeszcze na odchodnym
-Em... Chyba nie-zamknęłam oczy i zasnęłam
*Perspektywa Harry'ego
Postanowiłem, że zajmę się i Megan i Holly. Obie nie mają męskiej ręki w domu... Znaczy takiej, która będzie je kochać i będzie o nie dbać jak o księżniczki... Zadzwoniłem do Niall'a by przyjechał po mnie i Holly. Dziewczynka stała niedaleko mnie i patrzyła swoimi oczkami w moją stronę. Podejrzewam, że trochę się mnie bała...
-Gdzie mnie zabierasz?-zapytała lekko się trzęsąc 
-Do domu twojego i Meg-uśmiechnąłem się zdejmując moją kurtkę i szczelnie nią owijając dziewczynkę
-Czemu?-pytała dalej
-Bo nie ma się kto tobą zająć i muszę znaleźć jakieś ubrania dla twojej siostry na jutro, a potem na wieczór... Tak zabiorę ją gdzieś abyśmy poznali się lepiej-stwierdziłem, a dziewczynka uśmiechnęła się promiennie
-Ale nie złamiesz serca Megan? Ona bardzo przeżywała jak zerwał z nią ten jej Drew-powiedziała pół radośnie pół smutno
-Ja nie mam zamiaru jej zranić, obiecuję ci to Holly-przykucnąłem przy niej
-To dobrze-przytuliła mnie na tyle ile moja kurtka, którą była opatulona jej pozwoliła 
Po chwili przyjechał Niall. Wsiedliśmy do auta, a zaraz po tym samochód ruszył
-Hej maleńka, jak ci na imię?-zapytał mój przyjaciel
-Holly, a pan?-dziewczynka podskoczyła na moich kolanach, na których w obecnej chwili się znajdowała 
-Wyglądam aż tak staro? Ale okey, Niall jestem kochanie-posłał jej uśmiech i dalej skupiał się na drodze
-Nie wyglądasz staro... Wiecie gdzie mieszkam?-dziewczynka spojrzała przez okno
-No właśnie nie...-oświadczyliśmy w tym samym czasie
-Break Street 7*9-powiedziała
Szybko wpisałem w GPS'ie adres, a Niall ruszył w tamtą stronę
Włączyłem radio, a Holly radośnie do niego śpiewała. Pod dom sióstr dotarliśmy po 15. Pożegnałem się z przyjacielem i zaniosłem Holly do domu
-Gdzie pokój twojej siostry?-zapytałem 
-Drugi po lewej...-odparła po czym poszła jak mi się wydaje do kuchni
Wszedłem do pokoju Megan i zacząłem szukać szafy, a tak swoją drogą ładnie się urządziła... Tak w jej stylu... Kiedy znalazłem już szafę zacząłem szukać w niej ubrań. Skoro mamy wracać ze szpitala to nie muszę szukać jakichś prze modnych ciuchów. Znalazłem szare spodnie od dresów, koszulkę na ramiączka, na to sweter, na głowę full cap, a na nogi converse[klik]. Mogło być... Następnie postanowiłem szukać czegoś na nasze spotkanie/randkę. Czy ja napisałem randkę? Nie... Chodzi o spotkanie zapoznawcze! Taaaak... Właśnie o to mi chodziło... Szukałem dość długo bo musiał być to strój idealny... Znalazłem czerwono-czarną sukienkę, a z resztą dodatków strzelałem w ciemno, ale myślę, że wyszło całkiem nieźle[klik]. Postanowiłem wziąć to wszystko do domu mojego i reszty chłopaków teraz, zaraz. Holly wyszła ubrana już w piżamę z łazienki
-Choć Holly dziś będziesz spać w moim domu-powiedziałem, a dziewczynka tylko przytaknęła
Zadzwoniłem tym razem po Liam'a, który znając życie o tej porze oglądał sobie filmy gdy reszta ekipy spała.
______________________________________________________________________
Tak wiem... Strasznie jest późno, ale rozdział się pojawił! Krótki bo krótki, ale jest!<3

1 komentarz:

  1. Wow! Podoba mi się, że Hazz zabiera gdzieś Megan. I to na randkę... Znaczy na spotkanie zapoznawcze ^^ A Holly była taka słodka kiedy powiedziała Harremu żeby nie złamał jej serca...
    :D

    OdpowiedzUsuń